Fundacja z uśmiechem

Wyszukiwarka w serwisie

Media

Artykuł dr n. med. Roberta Balickiego

Skutki uboczne i powikłania po promienio- i chemioterapii w obrębie tkanek jamy ustnej i twarzy oraz ich prewencja

W jakim celu w ogóle stosuje się promienio- oraz chemioterapię?

Leczenie energią promienistą oraz chemioterapia są bardzo cennymi i najczęściej uzupełniającymi w stosunku do leczenia chirurgicznego metodami terapeutycznymi nowotworów (najczęściej), aczkolwiek mogą czasem stanowić postępowanie suwerenne. Wskazania, czas oraz sekwencja ich wdrażania uzależnione są od rodzaju i stopnia zaawansowania schorzenia, typu, lokalizacji i zasięgu nowotworu (guz lity, tj. mniej lub bardziej dająca się wyróżnić umiejscowiona masa patologiczna, bądź nowotwór układowy, np. białaczka lub chłoniak, który zasięgiem obecności swoich komórek obejmuje całe układy i narządy) oraz szeregu jeszcze innych czynników. Decyzję co do strategii postępowania podejmuje oczywiście lekarz w oparciu o wyniki oceny klinicznej, badań laboratoryjnych i obrazowych, jak również konsultacji specjalistycznych oraz pozostałe obciążenia chorobowe pacjenta. Promieniowanie jonizujące oraz różnego rodzaju związki chemiczne wykorzystuje się w celu zniszczenia patologicznych komórek, bądź zatrzymania ich podziałów. Należy przy tym podkreślić, że nowotwory układowe tworzą czasem w swoim przebiegu skupiska rozsianych po całym organizmie komórek, swobodnie przemieszczających się drogą naczyń tętniczych, żylnych oraz chłonnych. Tego typu guzy mogą być czasem pierwszym, a nawet jedynym objawem nowotworu układowego. Analogicznie w stosunku do guza nowotworowego zlokalizowanego pierwotnie w odległym do głowy i szyi obszarze, mogącego dać przerzut do regionu szczękowo-twarzowego, który będzie jego pierowtnym lub jedynym symptomem.

czytaj więcej

 

Artykuł dr n. med. Roberta Balickiego na temat raka jamy ustnej.

Raki jamy ustnej stanowią około 40% całkowitej liczby zachorowań na nowotwory złośliwe w obrębie głowy i szyi. W ponad 90% są to raki płaskonabłonkowe o różnym stopniu zróżnicowania histologicznego. Najczęściej dotyczą mężczyzn między czwartą i siódmą dekadą życia, chociaż obserwuje się tendencję do coraz częstszego ich występowania w młodszym wieku . Wśród czynników etiologicznych tych nowotworów najczęściej wymienia się nikotynizm i żucie prymek betelu przewlekłe i nadmierne spożywanie alkoholu predyspozycje genetyczne i in.

Nowotwory złośliwe jamy ustnej w Polsce w roku 2003 stanowiły ok. 1,55% całkowitej liczby zachorowań na chorobę nowotworową. Wlatach 1999-2002 liczba zarejestrowanych zachorowań wykazywała niewielką tendencję spadkową u mężczyzn oraz nieznacznie wzrostową u kobiet. W roku 2003 stwierdzono natomiast wzrost zachorowalności u obu płci.Podobnie jakw latach wcześniejszych w okresie 1999-2003 zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn nadal dominowały zachorowania na raka wargi, języka oraz dna jamy ustnej, ze znaczną przewagą liczebną u płci męskiej.

czytaj więcej

 

Artykuł Andrzeja Wojtowicza "Profilaktyka – najefektywniejszy element działań prozdrowotnych"

 

Dzień 12 września ogłoszono światowym  dniem zdrowia jamy ustnej. Będzie on okazja nie tylko do promowania zdrowego stylu życia, właściwego odżywiania, korzyści płynących z właściwej higieny jamy ustnej, benefitów właściwej profilaktyki przeciw-próchnicowej, ale też pozwoli na przypomnienie i podkreślenie roli jamy ustnej w utrzymaniu zdrowia całego organizmu.

W ostatnich latach ukazało się wiele doniesień naukowych, popularnych i raportów dotyczących zdrowia jamy ustnej populacji i wpływu na zdrowie ogólne ustroju. Spowodowało to duży progres w nauce, badaniach, biotechnologii prowadząc do poprawy zdrowia jamy ustnej i organizmu zwłaszcza u ludzi w krajach wysoko uprzemysłowionych. Nie bez znaczenia jest świadomość prozdrowotna, duże środki przeznaczone na badania, profilaktykę w domach, szkołach, i na promocję produktów i leków są niewystarczajace.   Bezpośrednim celem wszystkich tych działań jest poprawa zdrowia jamy ustnej oraz jakości życia (the quality of life), zwłaszcza iż najczęstsze choroby jamy ustnej, zwane cichą epidemią to próchnica i choroby przyzębia. Te bakteryjne schorzenia prowadzą najczęściej do przedwczesnej utraty zębów i do konsekwencji w postaci zabiegów chirurgicznych i powikłań.

 

czytaj więcej

 

Jan Zapała, Katedra i Klinika Chirurgii Czaszkowo-Szczękowo-Twarzowej, Onkologicznej i Rekonstrukcyjnej IS UJ CM, Oddział Kliniczny Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. L. Rydygiera

Nowotwory głowy i szyi - taktyka postępowania

Głowa i szyja stanowią wyjątkowy obszar naszego ciała, zarówno pod względem budowy anatomicznej (szkieletu kostnego, aparatu mięśniowego, naczyń i nerwów), jak i czynności. Na stosunkowo niewielkiej przestrzeni znajdują się istotne dla naszego życia narządy- narząd wzroku, słuchu, mowy, żucia, początkowy odcinek przewodu pokarmowego i dróg oddechowych oraz ośrodkowy układ nerwowy. Różnorodność tkanek i narządów czyni ten obszar wyjątkowym ze względu na występujące patologie, w tym różnego typu nowotwory (nowotwory pierwotne, nowotwory charakterystyczne dla kości szczękowych, nowotwory przerzutowe).

czytaj więcej (...)

 

Prof. dr hab. Renata Górska - Kierownik Zakładu Chorób Błony Śluzowej i Przyzębia, 00-246 Warszawa, ul. Miodowa 18.

Wyniki badań epidemiologicznych dotyczących chorób przyzębia

W świetle ostatnio przeprowadzonych badań epidemiologicznych ośmielam się zwrócić do Państwa o zapoznanie się z ich wynikami, aby uczulić nas wszystkich na konieczność wczesnego rozpoznania i leczenia zapaleń dziąseł i przyzębia. Jak wiemy, choroby przyzębia należą do schorzeń społecznych. W związku z faktem, że mogą być one także niezależnym czynnikiem ryzyka dla chorób układu sercowo-naczyniowego (choroba wieńcowa serca, zawał mięśnia sercowego, niedokrwienny udar mózgu), porodu przedwczesnego, a także mogą mieć wpływ na skuteczność leczenia cukrzycy i zaostrzeń przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, wiedza na temat ich występowania w populacji osób dorosłych ma dużą wartość dla medycyny praktycznej.

czytaj więcej (...)

Facebook